Fanki fałszywych odrodzonych dzieci: „Wiem, że nie jestem prawdziwą matką”

Na TikToku pokój dziecięcy Thérèse ma wszystko, czego potrzeba, by wyglądał jak prawdziwy: wózki, łóżeczka i mnóstwo ubranek w rozmiarze niemowlęcym… A jednak wszystko jest wyreżyserowane. 56-latka z Północy jest fanką „odrodzonych”, ultrarealistycznych lalek , które wyglądają jak niemowlęta. Pięćdziesięciolatka „ zaspokaja swoją chęć zabawy ” na platformie, co nie pozostawia internautów obojętnymi: liczne komentarze pod jej filmami to głównie obelgi. „Odrodzone”, jak same się nazywają, są piętnowane. Wózki w autobusach, kolejki priorytetowe… Te kobiety rzekomo zajmują przestrzeń publiczną zamiast być prawdziwymi matkami. Za tą krytyką, którą same twierdzą, że jest nieuzasadniona, kryje się fascynujące zjawisko, a skrajny realizm lalek budzi pewien niepokój, z ich ręcznie malowanymi żyłami i wszczepianymi włosami, jedna po drugiej.
Niezależnie od tego, czy są rekwizytem filmowym, czy narzędziem terapeutycznym , pochodzenie lalek odrodzonych jest niejasne. „Rebornerzy”, czyli osoby, które „odradzają” lalki poprzez malowanie, istnieją od lat 90. XX wieku. Chociaż praktyka ta pojawiła się w Europie w latach 2000., TikTok zdaje się wywierać coraz większy wpływ. Filmy z lalkami odrodzonymi mnożą się w inscenizacjach.
Libération